Słońce świeci nad nami!

W niedzielę termometry we Wrocławiu pokazywały nawet 36 stopni ! Coś niebywałego. A najlepszym sposobem, by nie „stracić” tak pięknego dnia, było zanurzyć się w jakimś morzu, jeziorze czy zalewie. Z grupką znajomych postanowiłam wybrać się nad zalew, (bo co jak co, ale nad morze troszkę daleko :))by jakoś przetrwać ten dzień bez większych obrażeń. Oczywiście nie obyło się bez bólu głowy, ale na moje szczęście woda idealnie schładzała całe ciało i tak naprawdę było tylko parę chwil, gdy wychodziłam z wody. Najczęściej żeby tylko się czegoś napić lub przekąsić, chociaż z tego co sobie przypominam, to sałatkę owocową jadłam siedząc na brzegu zalewu. Ze znajomymi wstępnie jestem umówiona na kolejny taki wypad w najbliższą niedziele, oczywiście jeśli pogoda dopisze, a o to w najbliższych dniach raczej nie muszę się martwić. Miejsce, które odwiedziliśmy znajduje się 20km za Wrocławiem. W pewnym momencie widoki przypominały mi Chorwację!







1 komentarz:

  1. ile ja bym dała żeby pojechać nad jakiś zalew !

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...